Po kąpielowych warsztatach

Jest jak chciałam!
Siedzę sobie już w piżamce, z lampką wina.
Będzie szybko, bo żywcem padam.
Było genialnie! Ciepło, przytulnie, sympatycznie, z humorem, momentami wzruszająco i nieco mistycznie.
Napełniłam się i rozwibrowałam przemocno wszelkimi wspaniałymi dźwiękami! Nie kupiłam nic, ale to nie ma znaczenia:)
Tyle inspiracji wystarczyłoby na miesiąc!
Już się nie mogę doczekać sierpniowego ciągu dalszego!
Nawet mniej się boję egzaminu, który już za niecały tydzień nad Morzem.
Przemiła grupa, piękne brzmienia, mnóstwo ulubionych instrumentów!
Chyba na dzisiaj to tyle;)
Idę spać, mam nadzieję, że zasnę;)
N

13 komentarzy

  1. Takie pozytywne doświadczenia dają mooooc. Egzamin zdasz z pewnością, bo to Twoja bajka. A ciekawe chwile nad czerwcowym morzem to też cosik. 😀 Trzymam kciuki! <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *