45 komentarzy

  1. A może tak być @Galadriela te na pewno są molowe, czyli bardziej smutne, porównaj sobie jeszcze 🙂 Ale najważniejsze, że Ci się wszystkie podobają 😉

  2. Ale ja nie zauważyłam żeby któreś były smutne, jak dla mnie to wszystkie są wesołe, a może poprostu wszystkie mi się tak podobają, że nie słyszę smutku. Hej

  3. piękny relax, na prawdę, nic tylko słuchać. Chyba te dzwoneczki będę puszczać sobie w czasie sprzątaniahehehe

  4. To są te, które mają w środku takie pionowe pręciki? Ja te pręciki nazywam strunami. Są śliczne, cudowne delikatne.

  5. Piękne dźwięki. Trzeba dużej wprawy żeby na tym grać, bo mogą zderzyć się za mocno i wtedy wychodzą zgrzyty. Bardzo ciekawy rodzaj sztuki i terapii 🙂

  6. Odsłuchałem jakiś czas temu, ale jakoś nie skomentowałem. Śliczne! 🙂
    Ten dźwięk kojarzy mi się z Puckiem (miastem, gdzie mieszkali moi dziadkowie). Wiem, że to zupełnie inna kategoria, ale gdy się tam wychodzi latem nad zatokę, stoi masa straganów z goframi, wisiorkami, pocztówkami, breloczkami i wszelkimi innymi dobrami. Często wywiesza się tam różne koraliki, dzwoneczki, które, kołysane przez wiatr, zawsze gdzieś tam w tle pobrzękują, podzwaniają. Oczywiście dźwięk jest inny, ale skojarzenie i tak się nasuwa, i to zdecydowanie miłe, bo i z Puckiem same miłe wspomnienia. 🙂

  7. aa dobra, za cicho słuchałem trochę 😛 Myślałem, że większa bineuralność będzie hehe.
    Tak czy tak na relaks dobre, na sen nawet.

  8. Dobrze, pewnie, brzmią bardzo ładnie razem.
    Nie wiem, tak to już ktoś wymyślił, ogien jest wesoły, a powietrze znów smutne

  9. Puścisz je kiedyś razem w nagraniu? Zastanawiam się, jakby brzmiały.
    I dlaczego woda jest smutna, a ziemia – nie, chociaż kojarzą mi się odwrotnie?

  10. Piękne, piękne, jakaś wizualizacja by się przydała. To ja kiedyś wizualizacje, a ty pod to dzwoneczki. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink